poniedziałek, 6 lutego 2017

Koktajl


Nie ma dla mnie znaczenia czy to lato czy też zima, uwielbiam smak domowych koktajli z świeżych sezonowych owoców.
Koktajl to świetny pomysł na drugie śniadanie bądź pożywny deserek, są one pyszne, zdrowe i zaspakajają apetyt na długo.
Taką bombę witaminową możemy przygotować z wszystkich dostępnych o danej porze roku owoców i warzyw, wystarczy wybrać ulubione sezonowe dodatki, nasze to jabłka, mandarynki, banan i mrożone truskawki zebrane latem w naszym ogrodzie, zmiksować i dodać do nich, w zależności od naszych upodobań, mleko, jogurt bądź maślanką czy też kefir, a gdy najdzie nas ochota na koktajl bez nabiału warto sięgnąć po owoce zawierające dużo soku. 

Picie koktajli z świeżych warzyw i owoców to najlepszy sposób na dostarczanie naszemu organizmowi porządnej dawki witamin i minerałów.

Zatem smacznego!






Pozdrawiam,
Sylwia

niedziela, 5 lutego 2017

Smak dzieciństwa ..... domowe naleśniki!


 Każdy z nas ma swoje ulubione potrawy, na mojej liście są słodkie naleśniki z pysznymi dodatkami, można z nich wyczarować również dania bardziej wytrawne jak przepyszne domowe krokiety z mięsem, bądź z kapustą i grzybami.
Naleśniki kojarzą mi się z moim dzieciństwem, ciepłem domowego ogniska z uśmiechniętą mamą i pięknie zastawionym stołem.
Moje dzieci podzielają moją miłość do nich, zajadając je ze smakiem.
Od lat przygotowuję je korzystając z tego samego przepisu.
Dobrze zmiksowane ciasto o odpowiednich proporcjach jest podstawą do wyczarowania pysznych naleśniczków, ale równie ważne jest aby patelnia była odpowiednia rozgrzana.
A to mój sprawdzony przepis na nie:

  • Szklanka mąki pszennej
  • Szklanka mleka (plus trochę wody gazowanej gdyby ciasto wyszło zbyt gęste)
  • Jedno jajko
  • Szczypta soli i cukru
  • Jedna łyżka oleju

Smacznego Kochani!













Pozdrawiam,
Sylwia

sobota, 4 lutego 2017

Drobne przyjemności!



Lubię, lubię bardzo te nieliczne chwilę sam na sam z sobą, delektuję się tą błogą ciszą, smakuję każdą sekundę samotności, by pełna pozytywnej energii, wrócić do codziennych obowiązków i czerpać radość z dnia codziennego i obdarzać nią tych których kocham najbardziej, bo to szczęście które rozsadza mnie od środka, choćby powodem był tylko domowy kompot i zdrowy deserek w biedronkowych słoiczkach, jest zaraźliwe i przenosi się z prędkością światła na moje pociechy!

Warto uczepić się tych drobnych chwil błogiego szczęścia i dzielić się nim z bliskimi!















Pozdrawiam,
Sylwia

wtorek, 3 stycznia 2017

Śniadanie do łózka

 Zdarzają mi się, raz na jakiś czas, chwilę w samotności, ładuję wtedy baterię i staram się maksymalnie zrelaksować, bo choć dach nad głową mamy, zdrowie nam dopisuję, lodówka pełna, dzieci i my szczęśliwi jesteśmy i wydawać by się mogło, że nic więcej matce na etacie, oprócz tej domowej codzienności do szczęścia nie jest potrzebne, jednak lubię tą cisze i spokój gdy w domu jestem sama.

Wtedy jeszcze bardziej doceniam to co mam i tak sobie myślę że,  mam wszystko o czym marzyłam kochającego męża i dwóch cudownych synów i to zdrowie najważniejsze o nas pamięta i gniazdko uwiłam o które dbać mogę z przyjemnością, więc to wszystko szczęściem prawdziwym się zwie w mniemaniu moim.

Jednak każdy potrzebuję czasem zostać sam na sam z sobą, ja wtedy znajduję czas by myśli poukładać, poczytać książkę, z aparatem pobiegać i zdjęcia porobić, w domu meble poprzestawiać, bez strachu o pociechy nasze.

Jest to czas tylko dla mnie, na moje małe przyjemności.

Więc gdy nadarzyła się okazja by wykraść kilka godzin tylko dla siebie, długo się nie zastanawiałam, bo wiedziałam że chłopcy lepszej opieki nie będą mieli i do domu wrócą zadowoleni.

Postanowiłam urozmaicić sobie ten dzień i nim ruszyłam z kopyta i za obiad i porządki w domu się wzięłam z pysznym śniadankiem i dobra książka zaszyłam się w naszej sypialni na moim ukochanym łóżeczku.

Dzieci razem z tatą wróciły do domu szczęśliwe i umorusane całe, a ja naładowałam w wolnej chwili akumulatory i w pełni wypoczęłam.

 Jak dobrze raz na jakiś czas gdy matka może sobie na taki luksus pozwolić.

A jaki jest Wasz sposób na relaks?

Zapraszam, Was na dużą porcję zdjęć z mojej sypialni, byłam w swoim żywiole, wiec zdjęć jest sporo, wybaczcie!











































Pozdrawiam,
Sylwia